Atak FROST: strony WWW mogą śledzić uruchamiane aplikacje i odwiedzane witryny dzięki analizie opóźnień SSD - Security Bez Tabu

Atak FROST: strony WWW mogą śledzić uruchamiane aplikacje i odwiedzane witryny dzięki analizie opóźnień SSD

Cybersecurity news

Wprowadzenie do problemu / definicja

FROST to nowa technika ataku bocznego, która pokazuje, że nowoczesna przeglądarka internetowa może zostać wykorzystana do zdalnej obserwacji aktywności użytkownika na poziomie lokalnego systemu. Mechanizm opiera się na pomiarze opóźnień operacji wejścia/wyjścia na dysku SSD realizowanych z poziomu JavaScript, bez konieczności instalowania złośliwego oprogramowania, dodatków do przeglądarki czy uzyskiwania dodatkowych uprawnień.

W praktyce oznacza to, że odpowiednio przygotowana strona internetowa może wnioskować, jakie aplikacje użytkownik uruchamia i jakie witryny odwiedza, analizując zmiany w czasie dostępu do nośnika danych. To istotne przesunięcie granicy ryzyka, ponieważ atak odbywa się w ramach legalnych funkcji platformy webowej.

W skrócie

FROST przenosi koncepcję ataków opartych na czasach dostępu do dysku z poziomu lokalnego kodu natywnego do środowiska przeglądarki. Wektor wejścia stanowi Origin Private File System, czyli izolowany mechanizm przechowywania danych przypisany do konkretnego pochodzenia witryny.

Atakujący tworzy duży plik, wymusza rzeczywiste operacje na SSD i mierzy ich opóźnienia. Gdy użytkownik równolegle korzysta z innych aplikacji lub otwiera kolejne strony generujące aktywność dyskową, pojawiają się charakterystyczne zakłócenia. Następnie model uczenia maszynowego klasyfikuje te wzorce i pozwala rozpoznać aktywność ofiary z wysoką skutecznością.

  • atak nie wymaga instalacji malware ani rozszerzeń,
  • wykorzystuje legalne API przeglądarki,
  • umożliwia wnioskowanie o aktywności użytkownika na podstawie opóźnień SSD,
  • może działać jako kanał boczny i potencjalnie wspierać eksfiltrację danych.

Kontekst / historia

Ataki boczne wykorzystujące współdzielone zasoby systemowe są znane od lat, jednak ich praktyczne zastosowanie zdalne było dotąd bardziej ograniczone. Wcześniejsze badania koncentrowały się na analizie aktywności użytkownika przez opóźnienia operacji dyskowych, ale zwykle wymagały uruchomienia lokalnego kodu i dostępu do niskopoziomowych interfejsów systemowych.

FROST eliminuje ten kluczowy warunek, ponieważ działa w sandboxie przeglądarki. To szczególnie ważne w czasach, gdy aplikacje webowe coraz częściej korzystają z funkcji zbliżonych do możliwości aplikacji natywnych. Rozbudowane API pamięci lokalnej i systemu plików poprawiają użyteczność nowoczesnych usług online, ale jednocześnie zwiększają powierzchnię ataku.

Sam kontekst badawczy wpisuje się w szerszy trend analizowania wpływu warstw sprzętowych i systemowych na bezpieczeństwo przeglądarek. FROST pokazuje, że nawet odizolowane mechanizmy przechowywania danych mogą stać się źródłem sygnałów umożliwiających profilowanie użytkownika.

Analiza techniczna

Podstawą działania FROST jest Origin Private File System. Mechanizm ten pozwala stronie internetowej zapisywać dane w odizolowanej przestrzeni plikowej bez klasycznego monitu o dostęp do plików użytkownika. Z punktu widzenia bezpieczeństwa istotne jest to, że sama operacja tworzenia i modyfikowania danych lokalnych nie wymaga dodatkowej zgody ofiary.

Największym wyzwaniem dla tego rodzaju ataku jest pamięć podręczna systemu. Jeśli dane są obsługiwane z RAM, pomiary nie odzwierciedlają rzeczywistego zachowania dysku SSD. FROST obchodzi ten problem, tworząc plik większy niż dostępna pamięć operacyjna, co zwiększa prawdopodobieństwo, że odczyty będą trafiały bezpośrednio do nośnika.

Następnie złośliwy kod wykonuje odczyty losowych bloków danych i mierzy czas każdej operacji. Jeżeli użytkownik w tym samym czasie uruchamia aplikację lub odwiedza witrynę generującą aktywność I/O na tym samym dysku, pojawia się konkurencja o zasoby. To prowadzi do mierzalnych zmian w opóźnieniach, które mogą zostać przeanalizowane przez model klasyfikacyjny.

Z dostępnych opisów wynika, że badacze wykazali skuteczność ataku na macOS i Linuksie, a pełne testy klasyfikacyjne przeprowadzili na macOS. W badaniach rozpoznawanie odwiedzanych witryn oraz identyfikacja wybranych aplikacji natywnych osiągały bardzo wysokie wyniki. Zademonstrowano również kanał ukryty umożliwiający transfer danych pomiędzy współpracującą aplikacją lokalną a stroną internetową.

Atak ma jednak również ograniczenia. FROST obserwuje aktywność tylko na tym samym dysku, na którym znajduje się plik wykorzystywany do pomiarów. W praktyce bardziej narażone są więc urządzenia z pojedynczym nośnikiem systemowym niż środowiska, w których obciążenia są rozdzielone między różne dyski.

Konsekwencje / ryzyko

Najpoważniejszą konsekwencją FROST jest naruszenie prywatności użytkownika bez typowych oznak kompromitacji. Ofiara nie musi niczego instalować ani przyznawać stronie specjalnych uprawnień. Wystarczy, że utrzymuje otwartą kartę z przygotowaną stroną prowadzącą pomiary.

Z perspektywy organizacji problem polega na tym, że tradycyjne narzędzia bezpieczeństwa skupiają się na złośliwych procesach, plikach wykonywalnych, nietypowych połączeniach sieciowych czy eskalacji uprawnień. W tym przypadku aktywność mieści się w granicach dopuszczalnych funkcji przeglądarki, co utrudnia zarówno wykrycie, jak i skuteczne zablokowanie nadużycia.

Ryzyko obejmuje nie tylko profilowanie zachowań użytkownika, lecz także rekonesans przed dalszym atakiem. Wiedza o tym, jakie witryny są odwiedzane i jakie aplikacje są uruchamiane, może pomóc napastnikowi w doborze kolejnych technik socjotechnicznych, exploitów lub metod eksfiltracji danych. W bardziej zaawansowanych scenariuszach kanał boczny może zostać wykorzystany do komunikacji między lokalnym środowiskiem a stroną WWW.

  • utrata prywatności bez jawnej infekcji systemu,
  • trudniejsza detekcja przez klasyczne rozwiązania bezpieczeństwa,
  • możliwość prowadzenia cichego rekonesansu,
  • potencjalne wykorzystanie do kanałów ukrytych i przesyłania danych.

Rekomendacje

Organizacje powinny traktować FROST jako sygnał ostrzegawczy dotyczący ryzyka związanego z nowoczesnymi API przeglądarkowymi. Ochrona przed tego typu technikami wymaga podejścia warstwowego, łączącego higienę użytkownika, polityki przeglądarkowe i monitoring zachowań końcówek.

Po stronie użytkownika kluczowe jest zamykanie nieużywanych kart i unikanie pozostawiania otwartych niezweryfikowanych stron przez dłuższy czas. Atak działa tak długo, jak długo aktywna jest karta prowadząca pomiary. Warto także zwracać uwagę na nietypowe wykorzystanie pamięci lokalnej i przestrzeni dyskowej przez przeglądarki.

W środowiskach firmowych warto rozważyć następujące działania:

  • ograniczenie dostępu do nieznanych lub niezweryfikowanych serwisów z poziomu przeglądarek roboczych,
  • separowanie aktywności podwyższonego ryzyka do osobnych profili lub środowisk izolowanych,
  • monitorowanie anomalii związanych z lokalnym storage przeglądarek,
  • testowanie polityk bezpieczeństwa przeglądarek i mechanizmów izolacji witryn,
  • analizę architektury pamięci masowej w systemach, gdzie rozdzielenie obciążeń I/O jest uzasadnione.

Z perspektywy producentów przeglądarek naturalnymi kierunkami ograniczania ryzyka wydają się limity rozmiaru danych w OPFS, utrudnianie precyzyjnych pomiarów czasu podczas intensywnego użycia pamięci trwałej oraz dodatkowe mechanizmy throttlingu. Każde takie działanie wiąże się jednak z kompromisem między wydajnością, użytecznością i bezpieczeństwem.

Podsumowanie

FROST nie jest klasyczną podatnością z numerem CVE, lecz przykładem tego, jak legalne funkcje przeglądarki mogą zostać przekształcone w skuteczny kanał boczny. To ważne przypomnienie, że bezpieczeństwo platform webowych należy oceniać nie tylko przez pryzmat błędów implementacyjnych, ale także skutków ubocznych wynikających z interakcji z zasobami sprzętowymi i systemowymi.

Dla zespołów bezpieczeństwa, administratorów i twórców przeglądarek najważniejszy wniosek jest jasny: wraz ze wzrostem możliwości aplikacji webowych rośnie także znaczenie analizy ryzyka na poziomie prywatności, izolacji oraz współdzielonych zasobów. FROST może być zapowiedzią kolejnej generacji ataków, które będą coraz trudniejsze do odróżnienia od zwykłej aktywności przeglądarkowej.

Źródła

  1. https://thehackernews.com/2026/06/new-frost-attack-lets-websites-track.html
  2. https://developer.mozilla.org/en-US/docs/Web/API/File_System_API/Origin_private_file_system
  3. https://www.ndss-symposium.org/ndss-paper/secret-spilling-drive/
  4. https://snailoadattack.com/
  5. https://hannesweissteiner.com/