
Wprowadzenie do problemu / definicja
Secrets sprawl to niekontrolowane rozprzestrzenianie się wrażliwych danych uwierzytelniających w środowisku organizacji. Chodzi przede wszystkim o klucze API, tokeny dostępu, hasła, poświadczenia chmurowe, sekrety CI/CD oraz dane używane przez aplikacje, automatyzację i usługi sztucznej inteligencji.
W 2026 roku problem ten pozostaje jednym z najpoważniejszych wyzwań bezpieczeństwa w nowoczesnym cyklu wytwarzania oprogramowania. Rosnąca liczba integracji, automatyzacji i tożsamości nieludzkich sprawia, że sekrety pojawiają się w coraz większej liczbie miejsc, często poza formalną kontrolą zespołów bezpieczeństwa.
W skrócie
Skala zjawiska wyraźnie wzrosła. W 2025 roku odnotowano 29 milionów nowych hardcodowanych sekretów w publicznych commitach, co oznacza wzrost o 34% rok do roku. Szczególnie dynamicznie rosły wycieki związane z usługami AI, których liczba zwiększyła się o 81% rok do roku.
Jednocześnie problem przestał dotyczyć wyłącznie publicznych repozytoriów. Sekrety coraz częściej trafiają do prywatnych repozytoriów, komunikatorów, systemów ticketowych, obrazów kontenerów, środowisk developerskich i runnerów CI/CD. Dodatkowym zagrożeniem jest niski poziom remediacji, przez co część ujawnionych poświadczeń pozostaje aktywna przez lata.
- 29 mln nowych sekretów w publicznych commitach w 2025 roku
- 34% wzrost rok do roku
- 81% wzrost wycieków powiązanych z AI
- Wysoka ekspozycja repozytoriów wewnętrznych i środowisk self-hosted
- Utrzymujący się problem aktywnych, nieunieważnionych poświadczeń
Kontekst / historia
Wyciekające sekrety od lat stanowią istotny problem dla organizacji rozwijających oprogramowanie w modelu chmurowym i DevOps. W przeszłości największa uwaga koncentrowała się na publicznych repozytoriach, ponieważ były one najłatwiejsze do monitorowania i często prowadziły do głośnych incydentów.
Obecnie krajobraz zagrożeń jest jednak znacznie szerszy. Upowszechnienie konteneryzacji, automatyzacji pipeline’ów, infrastruktury jako kodu, usług SaaS oraz integracji z modelami AI doprowadziło do sytuacji, w której poświadczenia są rozproszone w całym środowisku technologicznym organizacji. Każda nowa integracja oznacza kolejne tokeny, klucze i konta usługowe, które muszą być zarządzane i chronione.
W praktyce wiele firm nadal zakłada, że repozytoria prywatne lub narzędzia współpracy są wystarczająco bezpieczne. To błędne założenie, ponieważ naruszenie konta, zła konfiguracja uprawnień, przejęcie endpointu lub incydent w łańcuchu dostaw mogą bardzo szybko doprowadzić do ujawnienia danych dostępowych.
Analiza techniczna
Najważniejszy wniosek techniczny jest prosty: liczba wycieków sekretów rośnie szybciej niż populacja programistów. Oznacza to, że źródłem problemu nie jest wyłącznie większa liczba osób tworzących kod, ale również charakter nowoczesnych procesów wytwórczych, w których automatyzacja i AI zwiększają wolumen kodu, konfiguracji i integracji.
Szczególnie widoczny jest wzrost liczby sekretów związanych z ekosystemem AI. Obejmuje to nie tylko klucze do modeli, ale także poświadczenia do usług wyszukiwania, backendów agentowych, narzędzi orkiestracyjnych i komponentów pomocniczych. W efekcie organizacje tworzą coraz więcej tożsamości maszynowych, często bez jednoznacznego właściciela, bez procesu rotacji i bez centralnej ewidencji.
Istotnym zjawiskiem jest też większa ekspozycja repozytoriów wewnętrznych niż publicznych. To właśnie tam częściej znajdują się prawdziwe dane produkcyjne, tokeny CI/CD, poświadczenia do baz danych i klucze chmurowe. Prywatny charakter repozytorium nie eliminuje ryzyka, ponieważ dostęp do niego może zostać uzyskany w wyniku przejęcia konta, błędnej konfiguracji lub kompromitacji systemu pośredniczącego.
Coraz więcej wycieków pochodzi również spoza kodu źródłowego. Sekrety pojawiają się w Slacku, Jira, Confluence i innych narzędziach współpracy, zwykle podczas troubleshootingu, onboardingu, ręcznej wymiany informacji operacyjnych lub działań związanych z incydentami. Tego typu dane bywają szczególnie niebezpieczne, ponieważ często dotyczą aktywnych systemów produkcyjnych.
Osobnym problemem są środowiska self-hosted oraz obrazy kontenerów. W praktyce sekrety mogą pozostać zapisane w warstwach builda, plikach konfiguracyjnych, zmiennych środowiskowych i artefaktach tymczasowych. Nawet jeśli aplikacja nie eksponuje ich bezpośrednio, analiza obrazu lub hosta może pozwolić na odzyskanie cennych poświadczeń.
Raport zwraca też uwagę na trwałość wycieków. Wiele sekretów zidentyfikowanych lata wcześniej nadal pozostaje aktywnych, co pokazuje, że sama detekcja nie rozwiązuje problemu. Jeśli organizacja nie ma sprawnego procesu unieważniania, rotacji i bezpiecznej wymiany poświadczeń, raz ujawniony sekret może stać się długoterminową ścieżką dostępu dla atakującego.
Duże znaczenie mają również endpointy deweloperskie i runnery CI/CD. Na pojedynczym systemie mogą znajdować się te same sekrety w plikach .env, historii poleceń, konfiguracjach IDE, cache narzędzi oraz pozostałościach po buildach. Kompromitacja takiej maszyny daje atakującemu szeroki zestaw gotowych danych dostępowych, a w przypadku runnerów CI/CD skala potencjalnego wpływu jest jeszcze większa.
Nowym obszarem ryzyka stały się także konfiguracje związane z agentami AI i Model Context Protocol. Sekrety trafiają tam do plików JSON, parametrów startowych i lokalnych konfiguracji integracyjnych, które nie zawsze są objęte klasycznym skanowaniem bezpieczeństwa.
Konsekwencje / ryzyko
Secrets sprawl przekłada się bezpośrednio na realne scenariusze ataku. Ujawnione poświadczenia mogą posłużyć do przejęcia kont chmurowych, naruszenia pipeline’ów CI/CD, uzyskania dostępu do danych klientów, eskalacji uprawnień i lateral movement wewnątrz środowiska.
Szczególnie niebezpieczne są aktywne sekrety produkcyjne, które pozostają ważne długo po wycieku. Pozwalają one napastnikom wrócić do środowiska nawet po zakończeniu początkowej fazy incydentu, a czasem również po pozornym zamknięciu sprawy przez organizację.
W środowiskach wykorzystujących AI ryzyko rośnie jeszcze szybciej, ponieważ firmy często nie mają pełnej wiedzy o wszystkich istniejących tożsamościach nieludzkich. Brak właściciela, brak inwentaryzacji i szerokie uprawnienia tworzą warunki do poważnych naruszeń bezpieczeństwa oraz problemów z zgodnością i audytem.
- Przejęcie kont usługowych i środowisk chmurowych
- Kompromitacja łańcucha dostaw oprogramowania
- Dostęp do danych klientów i systemów produkcyjnych
- Lateral movement i utrzymanie trwałej obecności w środowisku
- Ryzyko reputacyjne, regulacyjne i operacyjne
Rekomendacje
Organizacje powinny traktować sekrety jako element zarządzania tożsamościami nieludzkimi, a nie wyłącznie jako problem jakości kodu. Punktem wyjścia musi być pełna inwentaryzacja kont usługowych, kluczy API, tokenów, poświadczeń pipeline’ów oraz danych używanych przez aplikacje i agentów AI.
Niezbędne jest wdrożenie wielowarstwowego skanowania obejmującego repozytoria publiczne i prywatne, komunikatory, systemy ticketowe, obrazy kontenerów, artefakty buildów, środowiska self-hosted oraz endpointy deweloperskie. Kontrole te powinny być zintegrowane z SDLC i pipeline’ami CI/CD.
Kluczowe znaczenie ma automatyzacja remediacji. Samo wykrycie sekretu nie wystarczy, jeśli organizacja nie jest w stanie szybko go unieważnić, zrotować lub zastąpić bezpiecznym mechanizmem dostępu. W praktyce warto ograniczać stosowanie statycznych poświadczeń na rzecz krótkotrwałych tokenów, federacji tożsamości, dynamicznych sekretów oraz centralnych sejfów sekretów.
Dobrą praktyką jest również ograniczanie ekspozycji na stacjach roboczych i runnerach CI/CD. Obejmuje to zasadę minimalnych uprawnień, segmentację, bezpieczne przechowywanie sekretów, wyłączanie ich z historii poleceń i regularne usuwanie artefaktów tymczasowych. W środowiskach kontenerowych należy dodatkowo monitorować warstwy obrazów i procesy buildów pod kątem przypadkowego zapisu danych uwierzytelniających.
W kontekście AI firmy powinny objąć konfiguracje agentów, integracje MCP i lokalne pliki konfiguracyjne tymi samymi zasadami, które stosują wobec systemów produkcyjnych. Każdy sekret powinien mieć właściciela, określony cykl życia, zakres uprawnień i procedurę rotacji.
Podsumowanie
Secrets sprawl pozostaje jednym z najszybciej narastających problemów bezpieczeństwa w nowoczesnych środowiskach IT. Najnowsze dane pokazują, że skala wycieków poświadczeń rośnie szybciej niż liczba deweloperów, a rozwój AI dodatkowo przyspiesza ten trend.
Największa zmiana polega jednak na przesunięciu źródeł ekspozycji poza publiczny kod. Dziś sekrety wyciekają również z repozytoriów wewnętrznych, narzędzi współpracy, obrazów kontenerów, runnerów CI/CD i konfiguracji agentów. Dlatego organizacje muszą przejść od pasywnego wykrywania do aktywnego zarządzania cyklem życia poświadczeń oraz pełnego nadzoru nad tożsamościami nieludzkimi.