
Co znajdziesz w tym artykule?
Wprowadzenie do problemu / definicja
Ransomware pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla organizacji, ponieważ łączy zakłócenie działalności operacyjnej, kradzież danych oraz presję finansową w jednym modelu ataku. W 2026 roku coraz wyraźniej widać jednak zmianę strukturalną: problemem nie jest już wyłącznie aktywność kilku dużych i rozpoznawalnych gangów, lecz szybkie namnażanie się nowych, krótkotrwałych i agresywnych grup.
Taka fragmentacja oznacza dla firm większą nieprzewidywalność, trudniejszą atrybucję incydentów oraz krótszy czas na reakcję. Krajobraz zagrożeń zmienia się dziś szybciej niż tradycyjne procesy analizy, klasyfikacji i budowy zabezpieczeń.
W skrócie
Najświeższe analizy pokazują, że do czerwca 2026 roku aktywnych było 146 grup ransomware, które publicznie ogłosiły co najmniej jedną ofiarę. To istotny wzrost względem poprzedniego roku, gdy odnotowano 105 aktywnych operacji.
- W 2026 roku zidentyfikowano 61 nowych grup ransomware.
- Oznacza to średnio więcej niż jedną nową grupę tygodniowo.
- Średni czas życia aktywnej grupy spadł do około 4,9 miesiąca.
- W 2025 roku odnotowano rekordowe 124 aktywne grupy oraz 7458 ofiar publikowanych na stronach wyciekowych.
Dane te wskazują, że ransomware nie tylko utrzymuje wysoką skalę zagrożenia, ale jednocześnie staje się bardziej rozproszone, dynamiczne i trudniejsze do śledzenia.
Kontekst / historia
W ostatnich latach ekosystem ransomware przeszedł istotną transformację. Jeszcze niedawno rynek był w dużym stopniu skupiony wokół kilku dominujących marek działających często w modelu ransomware-as-a-service. Operatorzy udostępniali infrastrukturę, oprogramowanie i zaplecze negocjacyjne afiliantom prowadzącym właściwe ataki.
Z czasem sytuacja zaczęła się zmieniać pod wpływem działań organów ścigania, wewnętrznych konfliktów między grupami, wyjść z rynku po uzyskaniu okupu oraz licznych rebrandingów. W efekcie przestępcze środowisko zaczęło się rozpraszać, a mniejsze zespoły zaczęły pojawiać się i znikać znacznie szybciej niż wcześniej.
Już w 2024 roku analitycy zwracali uwagę na wzrost liczby aktywnych grup i na coraz krótszy cykl życia części operacji. W 2025 roku trend przyspieszył, a rok 2026 potwierdza, że nie jest to chwilowe odchylenie, lecz trwała zmiana modelu działania cyberprzestępców.
Analiza techniczna
Z technicznego punktu widzenia fragmentacja rynku ransomware oznacza przede wszystkim spadek bariery wejścia. Nowe grupy nie muszą już budować całego zaplecza od zera. Mogą korzystać z gotowych komponentów, takich jak skradzione poświadczenia, brokerzy dostępu początkowego, usługi hostingu, panele wyciekowe, narzędzia do negocjacji czy gotowe zestawy malware.
Coraz większe znaczenie ma również model oparty na eksfiltracji danych i publicznym zawstydzaniu ofiar. Sam wpis na stronie wyciekowej nie zawsze musi oznaczać klasyczne szyfrowanie środowiska. W części przypadków mamy do czynienia z czystym wymuszeniem po kradzieży danych albo z modelem hybrydowym łączącym kradzież informacji z szyfrowaniem systemów.
Dla zespołów obronnych oznacza to, że wskaźniki kompromitacji powiązane wyłącznie z modułem szyfrującym przestają wystarczać. Coraz ważniejsze staje się wykrywanie zachowań poprzedzających fazę wymuszenia, takich jak nietypowe logowania, eskalacja uprawnień, ruch lateralny, użycie legalnych narzędzi administracyjnych oraz anomalia w transferze danych.
Skrócenie średniego czasu życia grup do niespełna pięciu miesięcy dodatkowo osłabia skuteczność klasycznych metod wywiadowczych. Sygnatury, profile TTP i listy reputacyjne szybciej się starzeją, a zespoły bezpieczeństwa mają mniej czasu na zebranie telemetrii i stworzenie stabilnych reguł detekcji dla konkretnego aktora.
Warto też podkreślić, że większa liczba marek ransomware nie zawsze oznacza proporcjonalny wzrost unikalnych kompetencji technicznych. Część nowych nazw może być efektem rebrandingu, podziałów wewnętrznych lub korzystania z tej samej infrastruktury partnerskiej. Z perspektywy obrońcy nie zmniejsza to jednak skali ryzyka, ponieważ różnice w nazewnictwie utrudniają szybkie rozpoznanie kampanii i łączenie incydentów ze wspólnym zapleczem operacyjnym.
Konsekwencje / ryzyko
Najważniejszą konsekwencją dla organizacji jest wzrost nieprzewidywalności. Gdy rynek kontroluje kilka rozpoznawalnych grup, łatwiej analizować ich schematy działania i budować profile ryzyka. W środowisku, w którym nowe podmioty pojawiają się niemal co tydzień, firmy muszą zakładać, że kolejny incydent może zostać przeprowadzony przez aktora bez rozpoznanej historii i bez wcześniej opisanych technik.
Drugim istotnym ryzykiem jest skrócenie okna reakcji. Krótkowieczne grupy często działają oportunistycznie i agresywnie, dążąc do szybkiego zwrotu z operacji. To oznacza krótszy czas od uzyskania dostępu do eskalacji uprawnień, eksfiltracji danych i uruchomienia szantażu.
Rosnące znaczenie zyskuje także ryzyko związane z łańcuchem dostaw. Rozproszony ekosystem atakujących dobrze współgra z rozproszonym środowiskiem partnerów, dostawców i podmiotów zewnętrznych. Słabsze ogniwo może stać się dogodnym punktem wejścia do większej organizacji.
Należy również pamiętać, że statystyki oparte na stronach wyciekowych nie zawsze odzwierciedlają liczbę faktycznie unikalnych incydentów. Mogą obejmować duplikaty, spory lub selektywnie publikowane przypadki. Mimo to skala wzrostu pozostaje na tyle duża, że trend należy uznać za wiarygodny sygnał nasilającej się presji ze strony cyberwymuszeń.
Rekomendacje
Organizacje powinny odejść od modelu obrony opartego głównie na obserwacji znanych rodzin ransomware i przejść do podejścia skoncentrowanego na technikach ataku. Kluczowe staje się wykrywanie nadużyć tożsamości, nietypowych logowań, eskalacji uprawnień, ruchu lateralnego, masowych operacji na plikach oraz prób eksfiltracji danych.
- Wdrożenie MFA dla wszystkich kont uprzywilejowanych i kanałów zdalnego dostępu.
- Segmentacja sieci i ograniczanie uprawnień lokalnych administratorów.
- Kontrola dostępu do narzędzi zdalnego zarządzania i ich użycia.
- Regularne kopie zapasowe odseparowane logicznie lub fizycznie.
- Testowanie procedur odtwarzania i planów reagowania na incydenty.
- Ćwiczenia obejmujące scenariusze eksfiltracji danych i szantażu publikacją.
- Mapowanie incydentów do technik i procedur zamiast wyłącznie do nazw grup.
Zespoły SOC i CTI powinny monitorować informacje o nowych grupach, ale bez nadmiernego polegania na samych nazwach kampanii. Skuteczniejszym podejściem jest automatyzacja wykrywania wzorców zachowań w SIEM, EDR, NDR i systemach DLP oraz rozszerzanie monitoringu o ekspozycję partnerów biznesowych.
Podsumowanie
Dane z 2026 roku pokazują, że ransomware wchodzi w nową fazę. Skala zagrożenia rośnie, ale jeszcze ważniejsza jest jego postępująca fragmentacja. Pojawianie się ponad jednej nowej grupy tygodniowo, rekordowa liczba aktywnych operacji i wyraźne skrócenie ich cyklu życia tworzą środowisko trudniejsze do analizy i szybsze operacyjnie.
Dla obrońców oznacza to konieczność przesunięcia priorytetów z rozpoznawania konkretnych marek na wykrywanie zachowań, ochronę tożsamości, segmentację środowiska, odporność operacyjną i kontrolę nad eksfiltracją danych. Największym problemem przestaje być dziś pojedyncza znana grupa, a staje się nim szybko rotujący, rozproszony i trudny do atrybucji ekosystem cyberwymuszeń.
Źródła
- Infosecurity Magazine — A New Ransomware Threat Actor Emerges Every Week, Warns Report
- Black Kite — Black Kite’s European Cyber Risk Report: Ransomware Rose 55%
- Searchlight Cyber — Searchlight Cyber Report: Ransomware Victims Up 30% in 2025
- Infosecurity Magazine — Active Ransomware Groups Surge by 56% in 2024
- Black Kite — 2025 Ransomware Report