
Wprowadzenie do problemu / definicja
Rozszerzenia przeglądarkowe od dawna są atrakcyjnym celem nadużyć, ponieważ działają blisko danych użytkownika, aktywnych sesji i codziennych procesów pracy. Najnowszy incydent dotyczy dodatku do Google Chrome, który po wcześniejszym usunięciu z oficjalnego sklepu ponownie się w nim pojawił i wznowił podejrzaną aktywność.
To kolejny przykład ryzyka w łańcuchu dostaw oprogramowania. Nawet obecność rozszerzenia w oficjalnym repozytorium nie gwarantuje bezpieczeństwa, jeśli operator jest w stanie ponownie wykorzystać zaufany mechanizm aktualizacji.
W skrócie
- Rozszerzenie promowane jako asystent AI dla Chrome wróciło do Chrome Web Store po wcześniejszym usunięciu.
- Wcześniej łączono je z przechwytywaniem treści rozmów prowadzonych z popularnymi chatbotami.
- Po powrocie zaobserwowano nadużywanie mechanizmu aktualizacji i odinstalowania do otwierania linków afiliacyjnych.
- Choć obecny ładunek miał charakter monetyzacyjny, ten sam kanał mógłby zostać użyty do dostarczenia znacznie groźniejszego kodu.
Kontekst / historia
Sprawa dotyczy rozszerzenia „AI Sidebar with DeepSeek, ChatGPT, Claude and more”, które zdobyło dużą popularność i setki tysięcy instalacji. Wcześniejsze analizy bezpieczeństwa wskazywały, że dodatek miał zbierać treści konwersacji z usług AI i przesyłać je do zewnętrznych domen.
Po usunięciu dodatku na początku 2026 roku można było zakładać, że zagrożenie zostało ograniczone. Sytuacja zmieniła się jednak w sierpniu 2026 roku, gdy badacze ponownie odnotowali aktywność tego samego rozszerzenia w ekosystemie Chrome.
Kluczowe znaczenie ma fakt, że aktualizacje były dystrybuowane z użyciem legalnej infrastruktury przeglądarki. Z punktu widzenia bezpieczeństwa oznacza to, że złośliwa logika może zostać dostarczona jako pozornie zwykła aktualizacja, bez konieczności używania zewnętrznych i łatwo podejrzanych kanałów.
Analiza techniczna
Według ustaleń badaczy operatorzy zastosowali strategię stopniowego odbudowywania zaufania. Wersja 1.7.2.0, rozprowadzana między 20 a 31 lipca 2026 roku, nie zawierała obserwowanej złośliwej funkcji i mogła wyglądać jak standardowy update.
Następnie pojawiła się wersja 1.7.3.0, w której dodano niewielką, ale celową zmianę kodu. Modyfikacja obejmowała zaledwie kilkadziesiąt linii w pojedynczym pliku skryptowym, co utrudniało szybkie wykrycie problemu podczas pobieżnej analizy.
Mechanizm nadużycia opierał się na obsłudze zdarzenia aktualizacji rozszerzenia. Po wykryciu update’u komponent typu service worker otwierał nową aktywną kartę z linkiem afiliacyjnym, który następnie przekierowywał użytkownika do usługi związanej z generowaniem wideo przy użyciu AI. Taki model pozwalał monetyzować kolejne aktualizacje, a nie tylko samą instalację.
Drugim elementem była manipulacja logiką odinstalowania. Rozszerzenie wykorzystywało sposób działania mechanizmu uninstall URL w Chrome, nadpisując prawidłowy adres po kilku sekundach od uruchomienia. W praktyce nawet usunięcie dodatku przez użytkownika mogło generować dodatkowe przekierowanie referencyjne.
Technicznie jest to ważne z dwóch powodów. Po pierwsze, pokazuje, że do trwałej monetyzacji i obejścia części kontroli wystarczą bardzo małe zmiany w kodzie. Po drugie, potwierdza skuteczność taktyki polegającej na dostarczeniu najpierw „czystej” wersji, a dopiero później uzbrojonej aktualizacji.
Konsekwencje / ryzyko
Na pierwszy rzut oka incydent może wydawać się jedynie nadużyciem afiliacyjnym. Taka ocena byłaby jednak zbyt powierzchowna, ponieważ rozszerzenie przeglądarkowe ma potencjalnie szeroki dostęp do kart, treści stron, formularzy, tokenów sesyjnych i aplikacji SaaS.
Jeżeli operator raz odzyskał możliwość dystrybucji nieautoryzowanych zmian przez zaufany kanał aktualizacji, w przyszłości ten sam mechanizm może zostać wykorzystany do kradzieży danych, przejmowania sesji, wstrzykiwania skryptów lub dostarczania kolejnych komponentów malware.
Dla firm szczególnie istotny jest wątek narzędzi AI. Rozmowy z chatbotami często zawierają kod źródłowy, dane biznesowe, dokumentację wewnętrzną, informacje o klientach czy elementy analiz incydentów. Ich przejęcie może oznaczać wyciek własności intelektualnej, naruszenie poufności oraz problemy regulacyjne.
Incydent podważa również zaufanie do oficjalnych platform dystrybucji. Obecność dodatku w sklepie producenta nie powinna być traktowana jako wystarczający dowód bezpieczeństwa, zwłaszcza w środowiskach enterprise.
Rekomendacje
Organizacje powinny ograniczyć użycie rozszerzeń przeglądarkowych do ściśle zatwierdzonej listy dodatków. W środowiskach korporacyjnych najlepszą praktyką pozostaje wdrożenie polityki allowlist oraz zablokowanie samodzielnej instalacji nieautoryzowanych rozszerzeń.
Warto także monitorować aktualizacje dodatków pod kątem zmian uprawnień, nietypowych zachowań po update’cie oraz automatycznego otwierania kart bez interakcji użytkownika. Skuteczne może być korelowanie logów EDR, telemetryki przeglądarki i ruchu sieciowego z momentami aktualizacji.
- Natychmiast usunąć podejrzane rozszerzenie z urządzeń użytkowników.
- Przeszukać środowisko pod kątem instalacji i aktualizacji wskazanych wersji.
- Zweryfikować, czy nie doszło do ekspozycji treści rozmów z narzędziami AI.
- Wdrożyć zasady DLP dla aplikacji generatywnej AI.
- Regularnie audytować uprawnienia rozszerzeń oraz wiarygodność ich dostawców.
Podsumowanie
Powrót wcześniej wycofanego rozszerzenia do Chrome Web Store pokazuje, że dodatki przeglądarkowe pozostają jednym z najsłabszych ogniw nowoczesnego środowiska pracy. Nawet jeśli aktualna kampania koncentrowała się na monetyzacji przez linki afiliacyjne, najważniejszy problem jest szerszy: operatorzy ponownie uzyskali dostęp do zaufanego kanału aktualizacji i użyli go do działań niezgodnych z deklarowaną funkcją produktu.
Dla zespołów bezpieczeństwa to wyraźny sygnał, że kontrola rozszerzeń, szczególny nadzór nad narzędziami AI w przeglądarce oraz ciągłe monitorowanie zmian na endpointach powinny być traktowane jako element podstawowej higieny bezpieczeństwa.
Źródła
- SecurityWeek: https://www.securityweek.com/extension-banned-for-stealing-ai-chats-returns-to-chrome-store-resumes-malicious-activities/
- OX Security: https://www.ox.security/blog/ai-sidebar-extension-steals-chatgpt-deepseek-conversations
- Netskope Threat Labs: https://www.netskope.com/blog/chrome-extension-ai-sidebar-resumes-malicious-activity
- Google Chrome for Developers: https://developer.chrome.com/docs/extensions
- Chrome Enterprise and Education Help: https://support.google.com/chrome/a/answer/7532015